Nocny zapis świata

Jest to jeden z moich najważniejszych punktów odniesienia, gdy się poruszam po świecie. Nie wiem kiedy to się dokładnie zaczęło, może jeszcze w dzieciństwie. Jedno wspomnienie na tym zaważyło… Sala wypełniona granatem, od czasu do czasu na tym tle widać biały lekarski fartuch. Kształt nie był zbyt dokładny. Jedyne co potrafiłam usłyszeć to charakterystyczne tarcie gumy o linoleum i głosy, które mówiły niezrozumiałym dla mnie językiem. Próbowałam  rozłożyć słowa wokół swojej głowy po to aby nie brzmiały już tak obco. Nocą gdy wszyscy odeszli uczyłam się każdej sylaby powtarzając ich dźwięki…

Słuch wyostrzył się strzeże ułomnego ciała gdy wzrok nie spełnia swojego zadania. Wobec takiej zmiany mogę usłyszeć sowy siedzące na drzewach. Zebrały się i po cichu wypatrują z dwoma latarkami w czaszkach przyszłej ofiary. Wszyscy chcą zaspokoić swoje pragnienia. W tej powolnej chwili towarzyszył nam tylko szelest liści i pisk myszy. Zabójcze piękno w jednej sekundzie. Śmierć  zmieszała się z nocą i nigdy nie była piękniejsza. Tak prosta i naturalna bez ideologii jak zawsze. Dopiero my zaczęliśmy komplikować zadania natury… Te rozmyślania towarzyszyły mi każdej nocy. Pierwszą rzeczą, która witała mnie o poranku  to zimno szklanego termometru. Na szczęście słońce już skradało się między liśćmi aby zajrzeć przez okna. Na jego ramieniu  już siedzi słowik. Wiem, że jak zawsze to on umili mi dzień. Opowie mi o swoich podróżach. Podobno był w Chinach… Zasłuchana nie zauważyłam, kitelków i czepeczków jakoś nie mogłam przerywać tego koncertu. Obróciłam się na chwilę by się przywitać… Już go nie było. Słowa niszczą chwilę

Wspomnienia i inspiracje

W związku z tymi wspomnieniami na temat dźwięków, ciągle się inspiruje muzyką. Jest ona ważna w moim życiu tutaj już pisałam na ten tenat i tu. Kontynuując temat znalazłam ostatnio “Balladę o drzewach”. Twór nie jest nowy ale na czasie biorąc pod uwagę, wycinki drzew. Pozostajemy nadal w temacie legend słowiańskich ale nieco w innym wydaniu. Oto utwór:

Prawda, że ma klimat? Miłego słuchania

  • Świetnie się czyta

  • Masz interesujący pisarski styl 🙂
    Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki, która potrafi przekazywać tak różne emocje.

    • Dziękuję 😉 Ja też sobie nie wyobrażam zwłaszcza z wyostrzonym słuchem, dlatego zawsze staram się wypełnić ciszę