mak
Piszę, Wiersze

Mak jako zapomniany kwiat? Główny bohater antologii

Jest już końcówka lata ale właśnie dziś je zobaczyłam w pełnej krasie. Nie mam na myśli kwiatów, żółknących drzew, tylko maki. Tak właśnie.. Większość  twórców pisze o różach, lilie i fiołki też się zdarzają. Jednak o tych czerwonych roślinach niewiele jest publikacji. Dlatego razem z kilkoma poetami, ze Stowarzyszenia Autorów Polskich postanowiliśmy to zmienić. Tak powstała antologia, której głównym tematem jest właśnie mak. Publikacja obejmuje wiersze 41 poetów. Tematyka dotyczy kwiatów, jednak jest ujmowana w różnym stopniu.

Nie widziałam w naturze maków, nie mówię tu o ilustracjach,  tak się jakoś złożyło. Dlatego poprosiłam moją rodzicielkę o opisanie tej rośliny i tu cytat „wystaje z łąki, zawieszony jest pomiędzy niebem a ziemią”. Z tego krótkiego opisu powstał wiersz. Kolejna przewrotność losu polegała na tym, że postanowiłam nie używać w utworze słowa mak. Dlaczego wszystko ma być dosłowne?

I choć wiersz został umieszczony w antologii i dostałam ładny dyplom to jednak z każdego zdarzenia, nawet przyjemnego są wnioski. Tutaj mam mianowicie takie, że choć mak najpiękniej opisany nie zastąpi tego widzianego na żywo. Dlatego trzeba doceniać nawet małe rzeczy.

A oto wiersz:

„Kontrasty”

biegając za dzieciństwem

odnajduję ogniste ptaki –

pożądając słońca

zawisły pomiędzy lazurem a seledynem

 

delikatność promieni

wydobywa nieznaną głębię

splecioną ze złotem

 

te kontrasty zatrzymują myśli –

przez chwilę oddycham widokiem –

przeszłość bawi się sama ze sobą

 

wiatr przywraca do porządku

moje tu i teraz –

ja idę odnaleźć zagubione dziecko

Autorem okładki jest Renata Cygan

Klaudia Chrapko

Mam na imię Klaudia i cieszę się, że tu jesteś. Chciałabym abyś się poczuł jak u siebie i wypił ze mną kawę w otoczeniu słów. Na blogu opowiem Ci nie tylko o moich potyczkach z fotografią ale o tym co mnie inspiruje. Będzie to podróż pełna wyzwań. Zapraszam cię serdecznie zabierz ze sobą ciekawość!
Jeśli podobał Ci się ten tekst udostępnij go dalej, lub odwiedź mnie na facebooku: Sztuka Pisania

Może coś jeszcze