Bezchmrne niebo

Dziś w ten słoneczny dzień, powitało mnie piękne niebo i mogłam się pozachwycać jego pięknem. Zawsze zadziwia mnie to, że każdy patrząc na te wędrujące baranki może dopatrzeć się w nich czegoś innego, pięknego. Są ulotne, pozwalają doceniać chwile, dni i każdy dzień. W zasadzie gdy tak myślę, to tylko natura mogła stworzyć tak bezkresne piękno, nie wiem czy istnieje coś bardziej uspokajającego ale i wciągającego niż błękit. Dlatego nigdy nie mam ścian w tym kolorze. W zasadzie, biel która wybija się z niego jest dobrym materiałem do wyobraźni, jest dobrą rzeźbą dla wzroku i marzeń. Chmury te białe relaksują a te szare niepokoją. Ten przybrudzony kolor kojarzy mi się z nadchodzącą burzą i czymś złym. Każdy kolor jest zapowiedzią innego…

 

Latem
 Siedzę
Na tęczy
Obok słońce –
Razem łapiemy
Kolory lata
Te najpiękniejsze
Odbijają się
W moich oczach
Dmuchając w chmury
Zmieniamy ich kształty-
Razem toniemy w błękicie…
Delikatna pieszczota wiatru
Przypomina o świecie…
Wieczorem
Gdy gwiazdy
Ozdabiają
Niebo
Drzewa
Usypiają
Moje marzenia