bloger
Piszę, Wiersze

Bloger może pisać o wszystkim

Lato w pełni. Upał aż miło (lub nie, jak kto woli) ale nie to jest ważne. Najlepsza w lecie i już nawet podczas wiosny, jest przyroda powracająca do życia. W zimie wszystko jest aż za białe, zbyt ponure. Za to w lecie i na wiosnę mamy pełnię barw, ale nie tylko. Uwielbiam jak o 4 rano budzą mnie ptaki. Czasem zdarzy się, że mam nieoczekiwanych gości. Ostatnio odwiedzili mnie świetlik, maleńka sroczka, która wypadła z gniazda a i zdarzył się nawet pasikonik. Uwielbiam takie zaskoczenia.

Naturalna inspiracja

Lubię też to, że natura jest największą z możliwych inspiracji. Jest to skarbnica pomysłów dla wszystkich dziedzin sztuki, rysunku, malarstwa no i oczywiście poezji. Nawet Newton siedząc pod jabłonią zorientował się o co chodzi z tą grawitacją, z kolei Archimedes obserwował wodę i tak stworzył prawa, których używamy do dzisiaj. Więc i ja zainspirowałam się otoczeniem i napisałam parę strof po to aby “uczcić” nimi pewnego szaroburego artystę, który bywa niestety niedoceniany.
W tym miejscu mogę także napisać, że uwielbiam słuchowisko, które powstało w oparciu o baśń pana Andersena. Ma ono tytuł “Słowik” i cała akcja dzieje się w Chinach a morał jest taki, że nie należy być próżnym i doceniać piękno, czasem  potrzeba trochę pokory, zwłaszcza przed śmiercią. Polecam zwłaszcza to starsze nagranie. Jest o wiele ciekawsze niż współczesne wersje.

 

Tak więc teraz czas na wiersz:
SłowikKwiaty wiśni
rozkwitły, akurat na bal.Tańczą z wiatrem
przy słowiczej nucie.

Drżą w oczekiwaniu
na kolejną zwrotkę.

Nawet bonzai zakorzenił się
zasłuchany nie zwraca uwagi na formę.

Cesarz także pędzi na balety,
nie przebierając w ceremoniach.

Pastereczka podryguje
miękko między owcami.

A co to? Jak to?

Szarobury wirtuoz
odleciał znienacka.

Wiśnie poczerwieniały z rozpaczy.
Kwiaty stanęły w pozie,

bonzai się obudził
a cesarz domaga się bisu.

Wiatr przysiadł nad horyzontem –
wybacz panie zaświszczał –

każdemu artyście potrzebna jest cisza.

Post więc zakończymy ciszą…

Klaudia Chrapko

Mam na imię Klaudia i cieszę się, że tu jesteś. Chciałabym abyś się poczuł jak u siebie i wypił ze mną kawę w otoczeniu słów. Na blogu opowiem Ci nie tylko o moich potyczkach z fotografią ale o tym co mnie inspiruje. Będzie to podróż pełna wyzwań. Zapraszam cię serdecznie zabierz ze sobą ciekawość!
Jeśli podobał Ci się ten tekst udostępnij go dalej, lub odwiedź mnie na facebooku: Sztuka Pisania

Może coś jeszcze