Waza, chochla i kot – czyli ratujemy wigilię

Opowieść wigilijna jak to banalnie brzmi było już ich tyle, że światowa kultura ma dość. Tradycją stają się świąteczne wpisy. Ja zapewne nie odkryje nic nowego pisząc kolejną, może lepszą a może nie… Świetnie takiej reklamy to i pan od proszku do prania by się nie powstydził. No ale wybaczcie nastrój, nie jest biało, wręcz przeciwnie pada. Może zrobimy coś z tym deszczem… Zastanawialiście się kiedyś co ma do powiedzenia waza?