Czas
Obserwuję, Wiersze

Względność czasu w wyobraźni?

Nie, nie bójcie się nie będzie to żadna rozprawa filozoficzna. A już tym bardziej następna teoria względności, tym zajmował się już ktoś inny, miał całkiem niezłe pomysły i nadano mu wdzięczne imię Albert. Resztę może się domyślicie a jak nie to nie martwcie się ja też z fizyki orłem nie byłam. Dlatego pewnie się zdziwicie, że na humanistycznym blogu o poezji, pojawia się postać geniusza nauk ścisłych? Po prostu był to mądry facet i oprócz rzeczy, których nie rozumiem, wzorów, równań, teorii, mówił o świecie, który mnie otacza w sposób ciekawy i inspirujący. Moim ulubionym stwierdzeniem jest taki cytat:

Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Rzeczywiście tak jest samą wiedzą, możesz tworzyć, rzeczy według mnie niekoniecznie doskonałe, bo nie możesz wiedzieć wszystkiego. Jednak i do każdej teorii, wynalazku, dzieła, (wiersza, postu blogowego itp.) musisz dodać wyobraźnię, jeśli chcesz, aby to były rzeczy piękne i jak podkreślam prawie doskonałe. Bo nic nie może być idealne i nawet to jest piękne, że się różnimy. Dlatego, tutaj, mogłabym z Albertem podyskutować, nie omijając jego zasług. Zresztą gdyby, żył zadałabym mu jedno zasadnicze pytanie:

Czas w wyobraźni?

No i tutaj jest problem, wyobraźnia to jest przecież coś, co posiada każdy (lub posiadać powinien) i w zasadzie, jeśli skupimy się na tym, że to, co ona nam przedstawia jest nieprawdziwe, nigdy się nie zdarzyło to…, po co pytać? Nie ma tam czasu lub płynie inaczej. Pewnie taka byłaby odpowiedź, bo zjawisko jest dziwne ilekroć utknę właśnie, wyobrażając sobie pewne rzeczy to czas mi ucieka zbyt szybko (lub jakoś inaczej) i czy to jest sprawiedliwe? Dlaczego tak szybko nie uciekają nam chwile w pracy, kolejce do lekarza, tylko właśnie wtedy, gdy robimy rzeczy najprzyjemniejsze? To jest niesprawiedliwość, niech ta szybkość się uruchomi, kiedy czekasz na godzinę 15:00, tak byłoby lepiej prawda?

Zagubiony twórca a wyobraźnia?

W tym szybkim świecie, internecie, ja, jako początkujący twórca czuje się zagubiona, nie rozumiem, dlaczego ten czas wcale nie jest względy ani trochę a wręcz, można i trzeba powiedzieć bezwzględny. Dlatego jedynym moim schronieniem jest właśnie wyobraźnia, stan, w którym zamykam oczy, widzę jakiś obraz (może to być wspomnienie lub coś, co się nie zdarzyło, abstrakcyjne uczucie) i po prostu piszę tak poza sobą. Kiedy otwieram oczy, kartka w zeszycie jest zapisana a ja zadowolona, bo mam kolejny wiersz. To stworzyłam w podobny sposób wieczorową porą:
Spotkanie
W czułym dotyku
Chmur
Zasypia słońce
Ostatnimi promieniami
Wita się z księżycem.
W moich
Oczach
Odchodząca czerwień
Rozjaśnia myśl
Tymczasem wiatr
Mówi gwiazdom
O tym
Co nadejdzie

Klaudia Chrapko

Mam na imię Klaudia i cieszę się, że tu jesteś. Chciałabym abyś się poczuł jak u siebie i wypił ze mną kawę w otoczeniu słów. Na blogu opowiem Ci nie tylko o moich potyczkach z fotografią ale o tym co mnie inspiruje. Będzie to podróż pełna wyzwań. Zapraszam cię serdecznie zabierz ze sobą ciekawość!
Jeśli podobał Ci się ten tekst udostępnij go dalej, lub odwiedź mnie na facebooku: Sztuka Pisania

Może coś jeszcze