malarstwem
Piszę, Wiersze

Czy coś łączy poezję z malarstwem?

Częściowo odpowiedź na to pytanie dostaniecie tutaj u Ani. Byłam od początku zachwycona jej pracami i jestem nadal jej fanką. Regularnie odwiedzam jej bloga Dzięki wywiadowi mogłam poznać ją nieco lepiej, prace nad tekstem były wielką przyjemnością. Zaowocowało to także tym, że zostałam obdarowana pięknymi
portrecikami oraz kartką świąteczną, wszystkie wykonane są akwarelą. (Ania ma wielki talent i naprawdę ją podziwiam sama trochę maluję i wiem jak akwarela jest trudna.) Nie mogłam zostawić tego tak bez odpowiedzi i tak Ania dostała mój tomik „Czerwone szpilki – marzenia impresjonistki” i w oparciu o to powstał jej niedawny wpis. Notka ta jest niejako odpowiedzią na jej rozważania. Obie doszłyśmy do wniosku, że wiele łączy poezję z malarstwem. Bardzo często sztuki te przeplatały się ze sobą dlaczego tak było?

Wrażliwość wspólnym mianownikiem sztuki

Być może dlatego, że zarówno od malarza jak i poety, pisarza, muzyka wymaga się wrażliwości, innego spojrzenia na otaczającą go rzeczywistość. Człowiek, który uprawia jedną z tych dziedzin sztuki musi być wyczulony na bodźce bardziej niż inni i ciągle poszukiwać rzeczy i doznań, emocji, które chciałby przekazać dalej.
Kluczowymi słowami w wypadku artystów jest wspomniana emocja a także umiejętność jej przekazania. Ktoś kiedyś dobrze powiedział, nie  ważne jak mówią ważne by mówili. To samo odnosi się do sztuki. Nawet jeśli odbiorca negatywnie odbierze to co stworzymy to dobrze bo znaczy to, że coś w nim drgnęło, zastanowił się chwilę nad obrazem czy wierszem. Natomiast jeśli przejdzie obok obrazu obojętnie a wiersz nie  wzbudzi w nim niczego to znaczy, że nasze dzieło nie było dobre.
Malarstwo zmienia sposób patrzenia na świat, szary przestaje być szarym a może być grafitowym, zwykła lampa będzie zestawieniem brył do szkicu a ty będziesz zastanawiać się, z której strony pada światło. Tak gdy chwytasz za pędzel wszystko się zmienia… Gdy idziesz ulicą zastanawiasz się czy jesteś w stanie to namalować a może to i owo zrobiłbyś inaczej?
Wszystkie  te emocje przenoszą się na słowo pisane, razem ze zmianą patrzenia, inny jest sposób pisania i dlatego poezja zawsze będzie powiązana z malarstwem.
A teraz wiersz

 

Rembrandt
wdychając
zapach terpentyny
zanurzam się w fale
pełne błękitu Rembrandta
z pasją
łykam kolejno
wodę
zmieszaną z olejem
rozciągając
swój żagiel
natchnienia
płynę samotnie
analizując głębię
dodając
gdzieniegdzie bieli
łapię
dłońmi horyzont
i przekrzywiam go
fale
pienią się z gniewu –
nabzdyczone
zielenią
rozbijają się kolejno
o moją
niedoskonałość
wypływam w końcu
na ochrowy brzeg
znajdując rozsądek
gdy wychodzę poza ramy
ociekając Rembrandtem
szczeciniaki wycierają
mnie do such
i częstują perspektywą

 

Obraz autorstwa
Anny Supryn  „Klaudia 2015”

Klaudia Chrapko

Mam na imię Klaudia i cieszę się, że tu jesteś. Chciałabym abyś się poczuł jak u siebie i wypił ze mną kawę w otoczeniu słów. Na blogu opowiem Ci nie tylko o moich potyczkach z fotografią ale o tym co mnie inspiruje. Będzie to podróż pełna wyzwań. Zapraszam cię serdecznie zabierz ze sobą ciekawość!
Jeśli podobał Ci się ten tekst udostępnij go dalej, lub odwiedź mnie na facebooku: Sztuka Pisania

Może coś jeszcze