Kategoria-wpisow

Tancerki przebrane w róż

Od czasu założenia bloga (a minęło już 3 miesiące!) pisałam, że potrafię coś tam namalować, umieściłam nawet zakładkę malarstwo ale jak do tej pory nic się nie pojawiło. Niedawno publikowałam wprawdzie notkę, ale, że jesteście ciekawi co tam wychodzi spod mojego pędzla to na początek pokażę wam moją “jakąś tam” interpretację obrazu Degasa, który nazywa się “Różowe tancerki”. Miałam pokazać wam co innego no ale okazało się, że tamto zdjęcie wykonane telefonem jest tak marnej jakości, że aż grzech to pokazać ;(

Tancerki jak układanka?

Malowanie a już szczególnie kopiowanie jest jak puzzle.  Nie mogę dorównać mistrzowi nie mając warsztatu i muszę rozwiązywać powstające problemy na swój własny sposób. Często to moje “malowanie” po prostu nie jest sztuką czy definicją tego słowa a Degas przekręciłby się w grobie. Gdyby widział czym i jak ja próbowałam skopiować jego dzieło. Oczywiście to nie jest tak, że nie staram się, każdy obraz jest wyzwaniem i daję z siebie maksimum moich obecnych możliwości aby było jak najlepiej.

Nie myślcie sobie, że jestem tylko kopistką mam też kilka własnych prac. Przykładem może być pegaz, który powstaje no i kwiaty.
Oto obraz w całości:
 Teraz po kawałeczku pokazuje abyście mogli zobaczyć detale. Płótno jest ogromne zajmuje pół ściany. Wymiarów nie znam dokładnie obraz jest wykonany techniką olejną. Farba w tle była nakładana szpachelką malarską (był to eksperyment dla uzyskania efektu zróżnicowanego tła)
Środkowa część obrazu:

Prawa strona obrazu:

Lewa strona obrazu:

Swoją drogą obrazy Degasa (a ten zwłaszcza) kojarzą mi się z utworem Anny German “Tańczące Eurydyki” ale skoro jesteśmy w temacie “coverów” (malarskich lub muzycznych, choć mój nie był tak udany) to przedstawiam Wam jednego z nielicznych męskich wykonawców tej piosenki. Mam do niej wielki sentyment. Zauroczyła mnie swoją delikatnością, ale także tym, że jest tylko inspiracją a nie wierną kopią bo nią być nie może. Tak jak z moim obrazem.

Klaudia Chrapko

Mam na imię Klaudia i cieszę się, że tu jesteś. Chciałabym abyś się poczuł jak u siebie i wypił ze mną kawę w otoczeniu słów. Na blogu opowiem Ci nie tylko o moich potyczkach z fotografią ale o tym co mnie inspiruje. Będzie to podróż pełna wyzwań. Zapraszam cię serdecznie zabierz ze sobą ciekawość!
Jeśli podobał Ci się ten tekst udostępnij go dalej, lub odwiedź mnie na facebooku: Sztuka Pisania

Może coś jeszcze