Inspiracje, Obserwuję

Trochę muzycznie a może i nie?

Dziś post poświęcę ważnemu dla mnie tematowi. Mianowicie muzyce. Wspominałam Wam kiedyś że bardzo inspirują mnie dźwięki. U mnie zawsze jest muzycznie. Teraz chciałabym to wyjaśnić. W momencie kiedy słyszę ulubioną melodię i jestem w nastroju to przed oczami pojawia mi się obraz, który muszę opisać. W ten sposób pojawia się emocja, pierwsze słowa. Jakiś szkic wiersza. Później eliminuję dźwięki z otoczenia (jeśli się da oczywiście, nie zakleję okien, nie wrzasnę na psa sąsiada czy domowników – zamykam drzwi)
siadam pod paprocią i piszę. Pieszczę się ze słowami, koncentracja jest ważna, zastanawiam się czy ten wers pasuje a może inny zestaw słów by tam włożyć. Jeśli dobrze pogadam sobie z kartką, pogłaskam słowa to wtedy mam wiersz. Czy dobry nie wiem. Wy to oceniacie. Jednak zawsze tekst musi się odleżeć bo może lepsza myśl przyjdzie mi do głowy. Oczywiście ten proces zachodzi tylko w wypadku gdy poszukuję weny, bo kiedy sama się upomina o uwagę to potrzebuję tylko koncentracji, czegoś do pisania. Jednak zawsze o ile nie jestem chora jakoś obłożnie musi powstać choć jeden wers. Bo jak to mówi S. King. “Kluczem do napisania dobrej powieści jest pisanie choć jednej strony dziennie” parafrazując to powiedzenie u mnie jest to minimum jeden wers dziennie, lub opisywanie rzeczy w sposób niezwykły. W ramach ćwiczeń. A teraz pokażę Wam co mnie muzycznie inspiruje:

Filmowo – muzycznie

1) Soundtracki z filmów mam kilka ulubionych

Zespołowo

2)Two steps from hell – uwielbiam ich instrumentalną muzykę i w zasadzie do każdej emocji znajduję odpowiednią melodię, kiedy musiałam sobie wyobrazić koniec świata posłużyłam się tym :Two Steps From Hell – “Starfall”

Klasycznie

3)Muzyka klasyczna, mogłabym wymieniać i wymieniać ale moimi faworytami są skrzypce i fortepian dlatego uwielbiam Vivaldiego, Szopena, Bacha. Z nowszych to przede wszystkim pierwsze skrzypce gra u mnie Dawid Garett i Vanessa Mae oraz Edvin Marton a jeśli chodzi o klawisze to Brian Crain skradł mi serce.

 

4)Mam także kilka ulubionych utworów śpiewanych i tu numerem jeden jest cover utworu “Everything” zespołu Lifehouse Lifehouse – Everything (Boyce Avenue acoustic cover)
I żeby udowodnić Wam tezę, że w oparciu o muzykę można pisać, publikuję ten wiersz a waszym zadaniem jest domyślić jaka melodia mnie zainspirowała:

 

Inspiracje
szarpnięcie strun
tembr twojego głosu
słowo
nie muszę być
na sabacie
tutaj jest magia
obraz pełen barw
przemawia –
pióro
samo zapisuje
myśli
ja otulam się
melodią
moje serce
bije idealnie w rytmie
razem z tobą śpiewa
o tym że
człowiek jest wszystkim

Klaudia Chrapko

Mam na imię Klaudia i cieszę się, że tu jesteś. Chciałabym abyś się poczuł jak u siebie i wypił ze mną kawę w otoczeniu słów. Na blogu opowiem Ci nie tylko o moich potyczkach z fotografią ale o tym co mnie inspiruje. Będzie to podróż pełna wyzwań. Zapraszam cię serdecznie zabierz ze sobą ciekawość!
Jeśli podobał Ci się ten tekst udostępnij go dalej, lub odwiedź mnie na facebooku: Sztuka Pisania

Może coś jeszcze