zmiany
Lifestyle

Zmiany – czyli co w trawie piszczy a może wrzeszczy?

Zmiany życiowe

Tak rzeczywiście moje ulubione słowo to: ZMIANY ogarniam wciąż powoli tą swoją przestrzeń, masa wolnego czasu sprzyja przemyśleniom, refleksjom ale i stanowi słowiańskiego wkurzenia. Sami wiecie o czym mówię nie będę się wdawać w polityczny żargon, nigdy tutaj takiego nie było i nie zamierzam tego zmieniać, jednakże powiedzmy. że od jakiegoś czasu jestem jeszcze bardziej świadoma tych medycznych tematów. To za sprawą pracy jaką podjęłam jeszcze w listopadzie. Pomagam jak mogę. Przynajmniej się staram, choć emocji jest dużo. Mam jeden cel. Uzbierać na podjazd do wózka elektrycznego, który na szczęście udało się zakupić dzięki właśnie podjętej pracy, zbiórce zorganizowanej na mojej uczelni a także dofinansowaniu ze środków PFRON. Teraz w dobie szalejącej pandemii, ciężko go przetestować na dalsze odległości, jednak jest i czeka na lepszy czas. (Zdjęcia i dokładna relacja ukaże się jak będzie sprzyjający czas a ja nauczę się jęździć)

Zmiany literackie

Kolejne zmiany to literackie. Tak. Wszystko idzie ze sobą w parze. Na grupie Pisarskie Olśnienia do której należę i o której pisałam już wcześniej powstała nowa inicjatywa, mianowicie razem z kilkoma osobami chcemy założyć magazyn literacki „Olśnienia” Nabór tekstów i grafik się już zakończył, jednakże zawsze można coś przesłać do następnego numeru. To jeszcze nie koniec, wciąż pisze swój tomik i książkę. Na blogu w końcu powstał newsletter o malowniczej i wiele mówiącej nazwie „Słowotok” bo wiele będzie się działo! Wróciłam też do malowania, podziękowania tutaj należą się mojej artystycznej siostrze bo bez niej nie chwyciłabym za pędzel w najbliższym czasie.

Zmiany we Wszechświecie…

Mam ostatnio również wrażenie, że Wszechświat się nie nudzi i to nie tylko w sensie politycznym, ale też osobistym, gdy pytam siebie o coś ważnego odpowiedź nadchodzi niemal natychmiast w nieoczekiwanej formie. Zaczynam się bać o to co zapytać następnym razem. Aby nie myśleć, zajęłam się prozaicznymi sprawami, czymś twórczym, próbuję ogarnąć grafikę, stronę. Tu też będzie kilka zmian. Mam na razie misz-masz zdjęciowy ale to się zmieni, dodatkowo będą zmiany w tym co pisze, więcej i częściej zagości proza i wiersze, mam też sporo zaległych recenzji. Nie dokończyłam jeszcze porządków na blogu, ale już nie mogłam się doczekać aby pochwalić się wszystkimi zmianami jakie zaszły w ostatnim czasie.

A jeśli chcesz się zapisać na Słowotok możesz zrobić to tutaj 😉

Mam na imię Klaudia i cieszę się, że tu jesteś. Chciałabym abyś się poczuł jak u siebie i wypił ze mną kawę w otoczeniu słów. Na blogu opowiem Ci nie tylko o moich potyczkach z fotografią ale o tym co mnie inspiruje. Będzie to podróż pełna wyzwań. Zapraszam cię serdecznie zabierz ze sobą ciekawość! Jeśli podobał Ci się ten tekst udostępnij go dalej, lub odwiedź mnie na facebooku: Sztuka Pisania

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *